W Chełmnie doszło do kolejnego oszustwa metodą „na prokuratora”. 86-letnia kobieta, działając pod presją telefonicznego rozmówcy, przekazała nieznajomemu 32 tysiące złotych. Do zdarzenia doszło 18 sierpnia 2026 roku. Ofiarą padło małżeństwo – 86-letnia kobieta i jej 87-letni mąż.
Jak działała oszustka?
Oszust, podając się za prokuratora, zadzwonił do seniorki i poinformował ją o rzekomym zawiadomieniu, które miał złożyć jej mąż. Wykorzystując strach i dezorientację, przekonał kobietę, że sprawa jest poważna i wymaga natychmiastowych działań. W ten sposób doprowadził do przekazania gotówki „odbierakowi”, który pojawił się pod wskazanym adresem.
Apel policji
Funkcjonariusze z Chełmna po raz kolejny ostrzegają przed tego typu przestępstwami. Przypominają, że prawdziwi policjanci, prokuratorzy czy pracownicy banków nigdy nie żądają przekazywania pieniędzy „w celu zabezpieczenia” ani nie wysyłają kurierów po gotówkę. Apelują o zachowanie ostrożności i weryfikowanie informacji – w razie wątpliwości należy rozłączyć się i skontaktować z rodziną lub odpowiednimi służbami.
Jak się chronić?
Przestępcy często wykorzystują różne scenariusze – od „na wnuczka”, przez „na policjanta”, po „na prokuratora”. Zawsze działają na emocjach, wywierają presję i zniechęcają do kontaktu z bliskimi. Eksperci podkreślają, że kluczowe jest zachowanie spokoju i niepodejmowanie pochopnych decyzji. Nie należy też informować rozmówców o posiadanych oszczędnościach.
Policja apeluje, aby w przypadku podejrzanych telefonów natychmiast kończyć rozmowę i zgłaszać sprawę na numer alarmowy 112. Każda taka informacja może pomóc w zatrzymaniu oszustów i uchronić innych przed utratą oszczędności życia.